Świetny pojedynek rozegrał w niedzielę najlepszy zawodnik naszej drużyny narodowej, czyli Lewandowski. Należy przyznać, że praktycznie sam rozbroił drużynę Herthy z Berlina. Nasz kapitan rozegrał pełne 90 minut. Na placu gry mogliśmy oglądać innego Polaka, czyli Krzysztofa Piątka, który zameldował się w drugiej części meczu. Zdołał zanotować ostatnie podanie przy trafieniu kolegi z Herthy. Druga połowa spotkania była niezwykle ekscytująca.

Bayern Monachium przeżył ostatnio ciężki okres. Najpierw wysoko przegrali z zespołem z Hoffenheim. W środę pokonali Borussię z Dortmundu 3:2 w starciu o Superpuchar Niemiec. Mecz z zespołem ze stolicy miał zaprezentować, że brak zwycięstwa przed tygodniem to tylko wypadek przy pracy. Przede wszystkim Robert Lewandowski miał ochotę pokazać się z świetnej dyspozycji. Do starcia z Herthą Berlin nasz napastnik miał tylko jednego gola w niemieckiej lidze.

Fantastyczna druga odsłona spotkania!

Piłkarze zespołu z Monachium dobrze weszli w ten pojedynek. Od samego początku pojedynku naprawdę energiczny na boisku był kapitan reprezentacji Polski. Miał szansę na zdobycie bramki, jednak jego strzał był trochę nieudany. Parę minut później swoją okazję mieli zawodnicy zespołu Herthy Berlin. Lukebakio nie zdołał zmieścić piłki w siatce kapitana drużyny mistrza Niemiec, czyli Neuera. Warto podkreślić, że gracze Herthy pokazali się w dobrej dyspozycji. To był niezwykle dobry pojedynek.

Pierwszą bramkę w tym spotkaniu strzelił reprezentant Niemiec Thomas Mueller. Sędzia tego starcia gola jednak nie uznał. Thomas Mueller był w tym przypadku na ofsajdzie. Mistrz Niemiec pomimo tego nadal konstruował akcję pod polem karnym Herthy. Parę minut później futbolówkę do bramki golkipera Herthy wstrzelił napastnik Bayernu Monachium, czyli Robert Lewandowski. Pierwsza odsłona tego spotkania skończyła się prowadzeniem 1:0.

Finalnie ten mecz skończył się wygraną drużyny mistrza Niemiec 4:3. Trzeba przyznać, że ten mecz był niezwykle pasjonujący.

Tagi:

Brak komentarzy

Zostaw komentarz